menu

poniedziałek, 30 września 2019

Życzenia dla Zuchmistrzów i Zuchów


Rycerska przygoda w Nasicznym



Tegoroczne wakacje 7 DGZ ,,Słoneczna Gromada" Hufiec ZHP Dąbrowa Górnicza spędziła na kolonii zuchowej wraz z szczepem ,,Czarna Piątka" 17 dni. Wyjechaliśmy w uwielbiane przez wszystkich Bieszczady, a dokładnie na bazę w Nasicznym.

Podczas obozu zdobywaliśmy sprawności zespołowe ,,Szlachcic/Szlachcianka", ,,Rycerz"; ,,Dworka"; ,,Ratownik" oraz sprawności indywidualne ,,Dżentelmen", ,,Dama". Oczywiście kolonia nie opierała się jedynie na zdobywaniu sprawności, zuchy były na spływie pontonowym, wędrówce (która zakończyła się jazdą na koniach) oraz wycieczce do Lwowa. Zuchy brały udział w grze ratowniczej oraz szkoleniach organizowanych przez instruktora HSR (dzięki czemu zdobyły sprawność zespołową ,,Ratownik"). 

Należy dodać i podkreślić, że na bazie nie było zasięgu, oczywiście podczas różnych wycieczek nie zapominaliśmy o naszych najbliższych. Wiele przygód i masa wspomnień. Zuchy zadowolone, czekamy na następne kolonie za rok!


dh. Małgorzata Porębska
Hufiec ZHP Dąbrowa Górnicza

Bieszczadzkie wspomnienia zuchów z 18 MDGZ „Złote Duszki” i 8 MDGZ „Złote Iskierki”



Tegoroczne wakacje spędziliśmy w Bieszczadach – 2 tygodnie w Dwerniczku okazało się super przygodą. Było cudownie, a pogoda na zamówienie Poznawanie terenu rozpoczęliśmy od wizyty w Straży Granicznej. Dowiedzieliśmy się jak ważna i odpowiedzialna jest ochrona granic naszego kraju. Pierwszym wyzwaniem było zdobycie Chatki Puchatka. To był niezły wyczyn… wędrowaliśmy z Brzegów Górnych czerwonym szlakiem. Daliśmy radę! Drużynowe i Pan przewodnik byli z nas dumni. Zuchy na medal! Oczywiście to nie koniec przygody z górami, ale o tym troszkę później. Kolejne dni upływały nam na zabawie. Braliśmy udział w konkursie piosenki zbójnickiej (jedną ze sprawności zdobywaną w trakcie kolonii był Janosik).


Mieliśmy też okazję być na wyjątkowej mszy w Cerkwi św. Michała Archanioła w Smolniku, która obecnie pełni funkcję kościoła rzymskokatolickiego. Harcerze przygotowali oprawę mszy świętej i do niej służyli. Po mszy opiekun cerkwi przybliżył nam jej historię. Cerkiew prawdopodobnie pochodzi z XVI w, a od 2013 roku została wpisana na Listę Światowego UNESCO wraz z innymi drewnianymi cerkwiami w Polsce i na Ukrainie.

Nadszedł czas, by opuścić miejsce pobytu i wyruszyć do Sanoka. Zwiedziliśmy Skansen – Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, natomiast największą frajdę sprawił nam spływ pontonami. Wody Sanu oraz dzika bieszczadzka przyroda zapewniła nam niezapomniane wrażenia. Nadszedł czas wspaniałej wędrówki. Z Wołosatego powędrowaliśmy na Tarnicę. Zdobyliśmy Królową Bieszczad! Radość wielka! Nikt nie jęczał i nie marudził – w pełni zasłużyliśmy na sprawność Łazika!



Po tak wyczerpującym dniu wsiedliśmy do Bieszczadzkiej Kolejki. Mieliśmy też atrakcje ze strony zwierząt, bieszczadzkie krowy poczęstowały się naszym chlebem… Nie mogło oczywiście zabraknąć zuchowej Cepeliady oraz bitwy na balony wodne – w upalny dzień troszkę wody dla ochłody nie zaszkodziło, a i radości wiele było. Mieliśmy też okazję upiec własny chlebek i zrobić papier czerpany w gospodarstwie agroturystycznym. A smak chleba ze smalcem – bezcenne doznania Harcerze nam zazdrościli, ale przywieźliśmy im przepyszny chlebek, by mogli posmakować „zuchowego życia”.




Oczywiście w Bieszczadach nie mogło zabraknąć niedźwiedzia! Musieliśmy go złapać, gdyż napadał na pobliskie wioski. Na szczęście udało się opanować sytuację i miś obiecał poprawę. My przedstawiliśmy mu zuchowy teatr, a on w nagrodę dał nam miodek. To był cudny czas. Dwa tygodnie szybko minęły, nie mieliśmy czasu tęsknić za rodzicami.


pwd. Agnieszka Malinka 
drużynowa 18 MDGZ „Złote Duszki”
Namiestnik Zuchowy Hufca ZHP Dąbrowa Górnicza

niedziela, 29 września 2019

"Poszukiwacze Nieznanego Lądu" ocalili Rozbitka



W te wakacje jak co roku zuchy z naszego hufca wybrały się na kolonię zuchową do Pogorzelicy. Odbyła się ona 5-25 lipca. Dla niektórych zuchów była to wspaniała okazja, aby po raz pierwszy zobaczyć morze.


            Tegoroczny obóz poruszał tematykę morską, a sama kolonia przybrała nazwę ,,Poszukiwacze Nieznanego Lądu”. Zuchy w marynarskich strojach mogły poczuć się jak prawdziwi członkowie załogi.
            Po wielu godzinach podróży, gdy przybyliśmy na miejsce czekała nas pionierka. Jeszcze tego samego dnia nasza kolonia mogła poszczycić się tablicą ogłoszeń, listą spraw, piękną bramą i niebieskim ogrodzeniem. Nie zabrakło też pierwszego spotkania z morzem.


            Na pierwszych zajęciach otrzymaliśmy list w butelce. Okazało się, że nadawcą był rozbitek, który potrzebował naszej pomocy. Wspólnie postanowiliśmy wyruszyć w poszukiwaniu Nieznanego Lądu. Podróż była bardzo długa, dlatego każdego dnia zawijaliśmy do różnych portów i poznawaliśmy coraz to nowsze lądy m. in.  Madagaskar, Hawaje, Karaiby oraz odkrywaliśmy tajniki marynarskiego życia. Podczas zbiórek nauczyliśmy się węzłów marynarskich, poznaliśmy wielkich podróżników (Kolumb, Vasco da Gama, Magellan), słuchaliśmy morskich opowieści, a co najważniejsze świetnie się bawiliśmy. Życie na morzu jest pełne przygód i niebezpieczeństw, dlatego nie zabrakło zajęć z pierwszej pomocy. Zuchy zdobyły sprawność zespołową „poszukiwacze nieznanego lądu” oraz wybrane przez siebie sprawności indywidualne.

            Zwiedziliśmy niezwykłe miejsca takie jak: Rewal, Trzęsacz, Woliński Park Narodowy, Międzyzdroje. Nie mniej frajdy sprawił nam rejs statkiem, wyjście do parku linowego, wizyta magika oraz wyjścia na plażę i miasto. Z racji tego, że kolonia była zorganizowana razem z obozem harcerskim, to zuchom nie zabrakło wspólnych chwil spędzonych ze starszymi przyjaciółmi: kominków, ognisk, dyskotek, chrztu i ślubów morskich.



            Czas na naszym pokładzie płynął niezwykle szybko i przyjemnie. Osiągnęliśmy nasz cel i ocaliliśmy Rozbitka. Nim się obejrzeliśmy przyszła pora by wracać do domów. Zuchy przeżył niezwykły czas w gronie przyjaciół, który na pewno na długo pozostanie w ich pamięciach.

Relację przesłała:

pwd. Faustyna Śleziak
Namiestniczka Zuchowa Hufca ZHP Węgierska Górka

sobota, 28 września 2019

Wakacyjna przygoda zuchów z Hufca Ziemi Tyskiej


Wakacyjna Chwalipięta Namiestnictwa Zuchowego z Hufca ZHP Ziemi Tyskiej. W Harcerskiej Akcji Letniej 2019 wzięły udział zuchy z GZ "Smoki z Ognistej Doliny", GZ Sprytne Węże", GZ "Czarownice i Czarodzieje", GZ "Leśne Skrzaty", GZ "Łowcy Przygód". Gdzie zuchy spędzały kolonijny czas, jakie zdobywały sprawności i jakie przeżywały przygody dowiecie się z meldunku przesłanego przez Namiestniczkę Zuchową Hufca ZHP Ziemi Tyskiej - phm. Karolinę Strażecką-Czarnotę.




czwartek, 26 września 2019

Zuchy z Katowic w Akademii Pana Kleksa


8 MGZ „Dzielne Orzełki” i 7 MGZ „Brykające Zebry” z Hufca Katowice swoje zuchowe wakacje spędziły nad morzem, gdzie w miejscowości Dąbki wstąpiły do Akademii Pana Kleksa.




którą przesłały drużynowe:
7 MGZ Brykające Zebry- pwd. Joanna Węgrzyk
8 MGZ Dzielne Orzełki- pwd. Agnieszka Pinkawa

"Słowianie" z Będzina na kolonii w Ocyplu


Szczegóły zuchowych wakacji "Słowian" z Będzina 
 autorstwa pwd. Katarzyny Stachery:


A tutaj fotorelacja:





Meldunek przesłała:
hm. Anna Łebzuch
Namiestnik Zuchowy Hufca ZHP Ziemi Będzińskiej