Kilka wspomnień z kolonii zuchowej „Na tropie
przygody”
Namiestnictwa Zuchowego „WATAHA” Hufca ZHP Węgierska Górka
Tegoroczną
kolonię zuchową odbyła się w terminie 23 lipca do 31 lipca na bazie Hufca ZHP
Rudy Śląskiej w Kuźnicy. Sama kolonia liczyła bardzo wiele uczestników, bo aż
114 zuchów z każdej gromady działającej w naszym hufcu.
Tematyka, która
towarzyszyła nam w tym roku to kraje świata, a sama kolonia nosiła nazwę „Na
tropie przygody”. Zuchy odwiedziły bardzo różnorodne kraje czy zakątki świata.
Każda gromada zdobywała inny trop z kategorii kulturoznawczej oraz nabywała nowe
umiejętności. Zajęcia przez większość czasu odbywały się w gromadach, ale
oczywiście nie zabrakło chwil spędzonych całym namiestnictwem. Codziennie
mieliśmy wspólne śpiewanki i apele poranne.

W tym roku udało nam się też odbyć
fantastyczne wycieczki, a mianowicie odwiedziliśmy JuraPark w Krasiejowie,
gdzie zuchy mogły wsiąść do kapsuły czasu i przenieść się, aż do ery
dinozaurów. Drugą wycieczką troszkę dłuższą była wycieczka do ZOO w Łodzi,
gdzie dzięki odbytym warsztatom i zwiedzeniu mogliśmy na własne oczy zobaczyć
dzikie i egzotyczne zwierzęta. Po wycieczkach wszyscy wróciliśmy pełni nowych
doświadczeń i w świetnych humorach. Sama baza, na której się znajdowaliśmy
również była bardzo atrakcyjna i pozwalała na różnorodne zajęcia takie jak tory
przeszkód z użyciem tyrolki, chłodzącą kąpiel w pięknej rzece, gry i zabawy
sportowe, występy artystyczne. Takie możliwości pozwoliły na jeszcze bardziej
atrakcyjny program gromad podczas zajęć.
Zuchy podczas kolonii bawiły się świetnie i żałowaliśmy, że kolonia nie
może trwać dłużej. Dzieci wróciły do domu z głową pełną wspomnieć i jeszcze
większą chęcią do udziału w kolejnych ZUCHOWYCH PRZYGODACH. Podczas trwania
kolonii każdy z nas WYTROPIŁ swoją PRZYGODĘ, którą na pewno będzie wspomniał
przez wiele lat.
Cała
kolonia nie odbyła by się bez fantastycznej kadry namiestnictwa, która każdego
dnia wkładała całe serce w przeprowadzenie zajęć i opiekę nad zuchami, a swoim
osobistym przykładem pozytywnie oddziaływała na zuchy i siebie nawzajem tworząc
niezapomnianą atmosferę. Dzięki takiemu zaangażowaniu kadry udało się
podsumować roczną pracę gromad oraz wyciągnąć wnioski na rok kolejny. Osobiście
jestem ogromnie wdzięczna za takich ludzi i wiem, że nie ma dla nas rzeczy
niemożliwych.
Komendantka kolonii zuchowej
Hufca ZHP Węgierska Górka „Na tropie przygody”
hm. Karolina Nowak